Ptaki Egzotyczne on-line Sprzedam - Kupię - Zamienię - Akcesoria - Inne - Kontakt 
   

Witamy w serwisie Ptaki Egzotyczne on-line | www.ptakiegzotyczne.net | Niedz. 2.VIII.2026 r. | Serwis istnieje od 2000 roku


Menu

- strona główna
- ogłoszenia
- artykuły
- ptaki w hodowli
- literatura
- download
- facebook
- CITES
- tarnowska giełda
- MSHKiPE
- różne
- redakcja







Reklama



Hodowla Ptaków


Gołąb gwninejski - [Columba guinea]

Gdy po raz pierwszy zobaczyłem gołębie gwinejskie na żywo, a było to w Tarnowie podczas wystawy z okazji Mistrzostw Małopolskiego Stowarzyszenia Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych, gdzie wystawiał je kol. Henryk Biskup, to zauroczyły mnie swoją elegancją. Już wtedy postanowiłem je hodować. A jak coś postanowię, to staram się „postanowienie” realizować! Więc, aktualnie mam przyjemność przedstawić czytelnikom „Woliery”, moje doświadczenia związane z hodowlą gołębi gwinejskich.

Systematyka.

Gołąb gwinejski (Columba guinea) należy do rodziny gołębiowatych (Columbidae), podrodziny gołębi (Columbinae) i rodzaju gołąb (Columba).
W obrębie gatunku Columba guinea wyróżnia się trzy geograficzne podgatunki:
• Columba g. guinea – zamieszkuje środkową Afrykę na południe od pustyni Sahary do strefy tropikalnych lasów deszczowych, czyli od Senegalu, południowego Sudanu po Etiopię i Somalię a na południe – po Tanzanię
• Columba g. phaeonotus – występuje w południowo zachodniej Afryce w Angoli i Namibii
• Columba g. bradfieldi – zamieszkuje tereny na południe od rzeki Zambezi, czyli RPA, Rodezję, południe Mozambiku.
Znaczna część ornitologów uważa jednak, że między podgatunkami phaeonotus i bradfieldi nie ma żadnych różnic i wyróżnia tylko 2 podgatunki: C. g. guinea i C. g. phaeonotus.

Wygląd.
Gołębie gwinejskie mają głowę, pierś, brzuch, nadogonie i nasadę ogona siwą. Lotki i tylnia część ogona jest czarna. Przez ogon przebiega poprzeczny biały pas, który u samców jest trochę lepiej zaznaczony. Na skrzydła znajdują się ozdobne białe trójkąciki umiejscowione na czerwono brązowym tle. Szyja pokryta jest wzdłużnym białym i czerwono brązowym kreskowaniem. Dziób ma barwę czarno siwą. Oczy mają czerwono zabarwioną źrenicę i są otoczone nagą, czerwoną skórą. Ten ozdobny element posłużył do nadania gołębiom gwinejskim nowej polskiej nazwy – „gołębie okularowe”.
Długość ciała waha się od 32 do 40 cm. Skrzydło osiąga długość około 22 cm a ogon 12 – 14 cm. Waga ciała wynosi 250 - 350 gramów.
Samiczka jest ubarwiona tak samo jak samczyk.
Ptaki z podgatunku phaeonotus są większe, potężniej zbudowane a ich ubarwienie jest ciemniejsze.

Życie w naturze.

Gołębie gwinejskie zamieszkują sawanny z rzadka porośnięte buszem. Najczęściej można je spotkać na terenach skalistych lub porośniętych palmą borassus gdzie buduje swoje gniazda. Wykorzystują do tego celu półki skalne lub podstawy liści palmowych, ewentualnie naturalne otwory w pniu palmy borassus. Coraz częściej spotykany je również wśród ludzkich zabudowań, gdzie gniazdują na gzymsach lub pod strzechami dachów. W pobliże ludzkich siedzib przyciągają je również pola uprawne ze swoją darmową spiżarnią. Podobno potrafią też, jak typowe gołębie owocożery, zjadać owoce bezpośrednio na drzewie! Ornitolodzy badający życie tych gołębi na terenie Republiki Południowej Afryki stwierdzili, że w skład ich diety pokarmowej wchodzą głównie nasiona następujących roślin: Jagopyrum esculentum, Tribulus terrestris, Amaranthus, oraz uprawnych, takich jak: słonecznik, pszenica, sorgo, kukurydza, orzeszki ziemne, morskie dynie (Arctotheca nivea). Rzadziej zjadały owoce np.: jatrofy (Jatropha zeyher) i figowców (Ficus). Żywiły się również kłosami wiechliny rocznej (Poa annua) i trawy bermudzkiej (Cynodon dactylon), liśćmi lepnicy (Silene bellidoides) a nawet żołędziami europejskiego dębu (Quercus robur).
Hodowla

Gołębie gwinejskie w hodowlach europejskich pojawiły się już w XIX wieku. Udokumentowana jest hodowla tych gołębi w londyńskim ogrodzie zoologicznym od roku 1865. Tam też dochowano się pierwszych europejskich piskląt gołębia gwinejskiego.
POMIESZCZENIA

Warunki lokalowe dla gołębi gwinejskich warunkowane są przez dwa czynniki: ich wielkość oraz odporność na warunki klimatyczne Europy. Idealnymi więc pomieszczeniami będą zewnętrzne woliery z zadaszeniem i osłonami chroniącymi przed wiatrem i zacinającym zimnym deszczem. Oczywiście mogą to być też woliery wewnętrzne, nawet ogrzewane, ale nie jest ono w żaden sposób potrzebne gołębiom gwinejskim. Natomiast zbawienny wpływ na zdrowie wszystkich ptaków, ma światło słoneczne. Z tego to powodu, zdecydowanie lepsze są pomieszczenia nie „odcinające” promieni słonecznych nawet szybą.
Woliery przeznaczone dla gołębi gwinejskich nie muszą być ogromne, ale powinny mieć, co najmniej 2 – 3 metry długości. W żadnym wypadku, w tej samej wolierze, nie należy umieszczać drugiej pary gołębi gwinejskich ani innych gołębi podobnej wielkości. Podobno można z nimi przetrzymywać małe gatunki gołąbków, jednak nigdy tego osobiście nie sprawdziłem. Natomiast hodowałem je wspólnie z papugami: świergotkami wielobarwnymi i księżniczkami górskimi. Młode wyprowadzały zarówno papugi jak i gołębie. Do poważniejszych zatargów nigdy nie dochodziło, choć się zdarzało, że przeganiały się w pobliżu pojemników z karmą.
Wspólnie z gołębiami gwinejskimi możemy hodować też bażanty i ptaki wróblowate. Gołębie, drobnych ptaków wróblowatych praktycznie nie zauważają i jedynym zaobserwowanym przez ze mnie konfliktem, było podbieranie gołębiom materiału gniazdowego. Zeberki potrafią „wyczyścić” gniazdo gołębi do „gołej deski”.
W przypadku wspólnej hodowli z kurakami, pokarm dla gołębi lepiej podawać w pojemnikach zawieszonych wyżej, aby bażanty nie atakowały korzystających z karmideł gołębi. Problemem mogą też być pisklęta gołębi bezpośrednio po opuszczeniu gniazda. Przesiadują one często na ziemi, co może spowodować atak bażanta i ich śmierć lub kalectwo. Dlatego hodując gołębie gwinejskie z kurakami musimy często monitorować woliery w tym okresie.

ŻYWIENIE
Gołębie gwinejskie rozmiarami ciała i dzioba nie ustępują większości ras gołębi domowych. Teoretycznie powinny więc zjadać taki sam rodzaj pokarmu. Jednak, jak osobiście stwierdziłem, preferują raczej nasiona małe. Głównie delektują się różnymi odmianami prosa. Jednak podaję im znacznie bardziej urozmaiconą karmę, tym bardziej, że hoduję je wspólnie z papugami. Otrzymują więc: proso, kanar, sorgo, rzepik, len, konopie, słonecznik, kardi, pszenicę, owies oraz inne nasiona wchodzące w skład mieszanki dla gołębi o nazwie handlowej „drobne nasiona”. W okresie lęgowym cały czas mają dostęp do suchej mieszanki jajecznej „Biovit” belgijskiej firmy Deli Nature. Podaję im również „zieleniny”, najczęściej są to liście gwiazdnicy.
Niezbędny jest również całoroczny, nieskrępowany dostęp do gritów i substancji mineralnych. Najczęściej stosuję „kamienie do dziobania” produkowane dla gołębi domowych oraz preparaty mineralne i witaminowe podawane do wody pitnej. Ta, jak wszystkim hodowcom gołębi jest wiadomym, jest niezbędna i to w stosunkowo dużych ilościach. Gołębie łykając nasiona w całości muszą je „rozmiękczać” w wolu, co zachodzi wyłącznie w obecności wody. Czyli, świeżej i czystej wody gołębiom nigdy nie może brakować!

ROZMNAŻANIE

Głównym problemem, przed jakim stają początkujący hodowcy gołębi gwinejskich, jest zestawienie pary. Gołębie te łatwo, choć nie bardzo łatwo, akceptują partnerów których przydzielił im opiekun. Jednak musi to być zestaw samiec x samica, a z tym może być trudność, gdyż nie ma praktycznie żadnego dymorfizmu różnicującego płeć. W przypadku „pewnych” czyli odchowujących młode par, nie ma problemu ze wskazaniem, który ptak to samczyk, a która to samiczka. Samiczka ma przeważnie mniejszy i jaśniejszy „okular” oraz bardziej płaską i mniejszą głowę niż samczyk. Jednak wśród samców są osobniki z „jaśniejszym okularem” i bardziej płaską głową niż inne! Podobnie jest wśród samiczek. Więc zawsze istnieje możliwość pomyłki. Roczne samce już tokują, jednak roczne samiczki nie znoszą jeszcze jajek. Przynajmniej w mojej hodowli do lęgów przystępowały zawsze samiczki dwuletnie. Obserwując roczne ptaki zastanawiałem się czy zestawiłem parę, czy dwa samce – jeden tokujący, a drugi milczek? Jak do tej pory, zestawianie zawsze mi się udawało, co wcale nie znaczy, że tak będzie nadal. Pewność daje dopiero zniesienie jaj przez samiczkę.
Gołębie gwinejskie nie są specjalnie wybredne w wyborze miejsca do gniazdowania. Jako podkład mogą im służyć druciane, słomiane lub wiklinowe koszyki czy drewniane skrzyneczki. Ja osobiście wykorzystuję stare, częściowo zniszczone budki w których wcześniej gniazdowały papugi. Oczywiście nie są to malutkie budki po papużkach, a po papugach średniej wielkości jak, księżniczki czy aleksandretty, mające dno o boku 25 - 35 cm. Z budki usuwam „dach” i obcinam około połowy ścianki frontowej. Tak przygotowaną budkę moszczę sianem i zawieszam w najspokojniejszym miejscu woliery. Na dno woliery wrzucam trochę połamanych, najlepiej suchych i cienkich gałązek brzozowych lub wierzbowych, aby zachęcić ptaki do instynktownej rozbudowy gniazda, a tym samym wprowadzić je nastrój lęgowy. Budkę jako pierwszy zawsze zajmuje samiec. Często przesiaduje w niej i nawołuje samiczkę. Samiczki roczne, nie mające jeszcze ochoty na lęgi są atakowane i przeganiane po całej wolierze. Atak ustaje w momencie gdy samiczka wejdzie do gniazda.
Starsze samiczki po udostępnieniu gniazda dość szybko znoszą 2 białe jaja. Jaja są dosyć duże gdyż mają blisko 4 cm długości. Jaja wysiaduje przede wszystkim samiczka. Samce wysiadujące widziałem rzadko, przeważnie miało to miejsce koło południa. Po 17 – 18 dniach klują się pisklęta. Z moich obserwacji wynika, że nie lęgną się w tym samym dniu, gdyż zawsze jedno jest trochę większe niż drugie. Pisklęta są pokryte dosyć gęstym żółtym lub pomarańczowo żółtym puchem (możliwe, że to zróżnicowanie barwy puchu związane jest z płcią piskląt, podobnie ja ma to miejsce u piskląt synogarlicy senegalskiej), skórę mają jasną, dziób ciemny z jasnym końcem, na którym znajduje się ząb służący do przekłuwania skorupki podczas klucia. Pierwsze pióra, a właściwie ich zawiązki zaczynają się pojawiać na początku drugiego tygodnia życia i u piskląt 9 – 10 dniowych już dobrze widać kolor upierzenia skrzydeł i piersi. U piskląt 12 dniowych już widać rozwijające się lotki, a u 14 dniowych puch praktycznie zanika i można zaobserwować tylko pojedyncze żółte nitki przebijające się przez pióra. Pisklęta są już praktycznie całkowicie pokryte piórami i dalszy ich rozwój polega na zwiększaniu masy ciała i wzroście piór na długość, co szczególnie dobrze widać obserwując wydłużanie się piór ogona.
Pisklęta opuszczające gniazdo, około 30 dnia życia, są ubarwione podobnie jak ptaki dorosłe. Barwy są jednak „mdłe” i brakuje im kreskowania na szyi, które pojawia się w 3 - 4 miesiącu życia. „Okular” nie ma też pięknej czerwonej barwy a jest szary i właściwie niewidoczny. Można też obserwować w dalszym ciągu pojedyncze pióra puchowe, szczególnie na głowie. Puch całkowicie zanika około 35 dnia życia, a „okular” zaczyna się wybarwiać... Często też się zdarza, że pisklęta opuszczają gniazdo wcześniej, nawet w 20 dniu od wylęgu. W takim przypadku należy młódki umieścić na powrót w gnieździe. Oczywiście, nie jest koniecznym zapisywanie dokładnych dat wylęgu, choć dobrze jest prowadzić w miarę dokładną dokumentację hodowlaną. Wystarczy zaobserwować wygląd i zachowanie pisklęcia. Gdy ma jeszcze sporo piór puchowych i przesiaduje na podłodze, to znaczy, że gniazdo opuściło przedwcześnie.
Po około 2 - 3 tygodniach od opuszczenia gniazda, należy bacznie obserwować stosunek dorosłego samca do piskląt. Gdy tylko zauważymy, że stara się je przegonić, należy młode bezwzględnie przenieść do innej woliery. Przegapienie tego momentu może skończyć się nawet śmiercią piskląt!

Zachęcam wszystkich hodowców, posiadających woliery ogrodowe, do zainteresowania się tym jeszcze stosunkowo rzadkim w Polsce gołębiem egzotycznym. Jest wytrzymały, łatwy w hodowli a i cena młodych na naszym rynku hodowlanym nie jest już wygórowana. Bez większego problemu młode gołębie gwinejskie nabędziemy za kwotę nie przekraczającą 100 zł za ptaka. W hodowlach kuraków i kaczek ozdobią i rozweselą, zazwyczaj puste, górne partie wolier

Jerzy Ćwik


























O portalu |  Kontakt
© Copyright 2000-2010 Ptaki Egzotyczne on-line. Wszelkie prawa zastrzeone.